Rok 2025 był dla transportu kontenerowego w Polsce okresem wyraźnych kontrastów. Z perspektywy portów morskich i żeglugi kontenerowej był to rok dynamicznego wzrostu wolumenów, intensywnych inwestycji infrastrukturalnych oraz umacniania pozycji Polski w regionalnych łańcuchach dostaw. Z perspektywy transportu drogowego kontenerów – rok wysokiej aktywności operacyjnej, ale jednocześnie narastającej presji kosztowej i organizacyjnej.
Oba segmenty funkcjonowały w ramach jednego systemu logistycznego, jednak w 2025 r. ich sytuacja rynkowa i ekonomiczna była wyraźnie zróżnicowana.
W 2025 r. polskie porty morskie odnotowały istotny wzrost przeładunków kontenerowych, potwierdzając swoją rosnącą rolę w obsłudze handlu zagranicznego Europy Środkowo-Wschodniej. Rozbudowa terminali, zwiększenie zdolności przeładunkowych oraz poprawa dostępności dla największych jednostek oceanicznych przełożyły się na dalszą koncentrację strumieni ładunkowych w portach krajowych.
Z punktu widzenia operatorów portowych i linii żeglugowych był to okres:
W ujęciu makroekonomicznym porty skutecznie przejęły część ładunków kierowanych wcześniej do hubów zagranicznych, wzmacniając rolę Polski jako bramy morskiej dla regionu.
Wzrost przeładunków portowych bezpośrednio przełożył się na zwiększony popyt na transport drogowy kontenerów, szczególnie w relacjach port–hinterland oraz w obsłudze terminali intermodalnych. Pod względem wolumenu 2025 r. był dla przewoźników rokiem intensywnej pracy.
Jednocześnie był to okres, w którym rentowność działalności pozostawała pod silną presją. Na sytuację sektora wpływały m.in.:
W praktyce transport drogowy pełnił rolę elementu stabilizującego cały łańcuch dostaw, przejmując konsekwencje opóźnień i zakłóceń, które nie zawsze były adekwatnie kompensowane w stawkach przewozowych.
W kontekście opisanych wyzwań istotną rolę w 2025 r. odgrywała wyspecjalizowana giełda ładunków kontenerowych e-containers.eu.
Przy rosnącej zmienności wolumenów, nieregularności zawinięć statków oraz presji na elastyczność operacyjną, dostęp do aktualnych ofert ładunków kontenerowych umożliwiał przewoźnikom:
Giełda ładunków kontenerowych pełniła w 2025 r. funkcję platformy buforowej, pozwalającej firmom transportowym reagować na krótkoterminowe zmiany popytu oraz sezonowe spiętrzenia ruchu portowego. W praktyce wspierała ona ciągłość operacyjną przewoźników, szczególnie w segmencie krótkich i średnich relacji kontenerowych. Dzięki temu transport drogowy kontenerów mógł zachować elastyczność, nawet w warunkach ograniczonej stabilności stałych kontraktów.
Rok 2025 potwierdził, że rozwój transportu intermodalnego nie ogranicza znaczenia transportu drogowego, lecz zmienia jego charakter. Wzrost udziału kolei w przewozach kontenerowych zwiększył zapotrzebowanie na krótkodystansowy, precyzyjnie zaplanowany transport samochodowy.
Dla przewoźników oznaczało to:
Firmy zdolne do integracji z systemami intermodalnymi zyskały względną stabilność wolumenową, jednak często kosztem elastyczności i marż.
Transport kontenerowy w Polsce w 2025 r. funkcjonował jako spójny system, jednak korzyści wynikające z jego rozwoju były rozłożone nierównomiernie. Porty i infrastruktura morska wzmocniły swoją pozycję strategiczną i operacyjną. Transport drogowy zapewnił ciągłość przepływu ładunków, lecz poniósł znaczną część kosztów dostosowania systemu do rosnącej skali operacji.
Rok 2025 pokazał wyraźnie, że dalszy rozwój transportu kontenerowego wymaga nie tylko inwestycji w infrastrukturę portową i kolejową, ale również bardziej zrównoważonego podejścia do roli i warunków funkcjonowania transportu drogowego, który pozostaje kluczowym ogniwem całego łańcucha logistycznego.
Zaufali nam